superlekki, składany rower kieszonkowy
Kategorie: Wszystkie | Pikczersy | Ze Stridą w...
RSS
środa, 12 marca 2008
Wózek na zakupy
Do Leroy Marlin ze Stridą wchodzi się bez problemu. Można jej używać jako stelaża do plastikowego koszyka na drobiazgi remontowe.
środa, 27 lutego 2008
Nie jest różowo
Strida oblatana na holenderskich, różowych, ścieżkach rowerowych i łagodnych podjazdach, dzielnie radzi sobie na warszawskich chodnikach i dziurawych jezdniach. Ale nie jest to rower na nasze, zaniedbane nawierzchnie. Codziennie pokonuję trasę około kilometra. I trzęsie mnie jak nieszczęście.
wtorek, 26 lutego 2008
Licznik bezprzewodowy
Kupiłam bezprzewodową Sigmę BC800. I pierwsze niemiłe zaskoczenie -- odbiornik od nadajnika musi być w odległości maximum 70 cm. Od koła Stridy do kierownicy jest 85 cm.
A kablem ślicznego rowerka nie okręcę przecież...
niedziela, 24 lutego 2008
Chcesz zobaczyć Stridę?
Za tydzień są IV Targi Rowery 2008. Będzie też Strida -- można będzie pomacać, a nawet kupić.
My też będziemy, ale jako zwiedzający i swojej Stridy macać nie dam. Jakby nas nie chcieli wpuścić z rowerem to metodą pana z filmu weźmiemy złożoną Stridę pod płaszcz.
czwartek, 21 lutego 2008
Głosuj na Stridę!
Kto ma ochotę może zagłosować na Stridę w kategorii rower pojechany.
Kocham ten kraj
Kilka luźnych obserwacji z pierwszej wyprawy rowerem do pracy:
  • człowiek wrzucający rower na ramię i zbiegający po schodach do metra budzi uznanie u młodzieży
  • po złożeniu Stridy panu w kiosku z biletami więdnie na ustach zdanie proszę nie wchodzić z rowerem
  • takiego zainteresowania społeczeństwa nie budziłam odkąd przestałam być zbuntowaną siedemnastolatką
  • kilometry które zrobiłam po Rotterdamie, Amsterdamie i Kolonii są niczym wobec jazdy po mojej rodzinnej Warszawie. Trzy osoby (dwie samochodem i jedna pieszo) zatrzymały się, żeby mnie pouczyć o niewłaściwości mojego zachowania
środa, 20 lutego 2008
Czegoś mi brakowało
Strida
Strida jest perfekcyjna i doskonała, brakowało mi tylko hamulca ręcznego. Chwilę zajęło wymyślenie, że pętelki na kierownicy nie służą do wieszania zakupów, ale do blokowania kół.
Gdyby jeszcze bagażniczek miał udźwig większy niż 5 kg...
wtorek, 19 lutego 2008
Ukradłam Holandii kawałek wiosny
Strida
A Strida jest zwyczajnie śliczna, delikatna, błyszcząca i dopracowana. Jadąc nad Rotą (tą od której nazwę ma Rotterdam, a nie tą, w której nie rzucim ziemi skąd nasz ród) wykryłam, że pod siodełkiem jest sprytnie zamocowany klucz do obniżania siodełka. Tylko po co na uchwytach kierownicy są tajemnicze pętelki...?
Kolonia

Strida
Originally uploaded by siwa

Co by nie mówić, katedra w Kolonii to najpiękniejsza katedra gotycka w Europie.

poniedziałek, 18 lutego 2008
Świecąc w ciemnościach

Strida
Originally uploaded by siwa

Ze Stridą wpuszczają do kościołów. W Goudzie musieliśmy kupić bilety, ale rower wszedł za darmo. Serię pod tytułem: gdzie uda nam się wejść z rowerem uznajemy za rozpoczętą.
Oklejona odblaskami Strida fatalnie się fotografuje w ciemnych pomieszczeniach.

piątek, 15 lutego 2008
Dwa razy espresso i czekolada z bitą śmietaną...

Strida
Originally uploaded by siwa

... koło Domu Ważenia Czarownic w Oudewater.
Odwieczny problem zostawiania roweru przed knajpą można uznać za rozwiązany. Rower doskonale komponuje się ze stolikiem i solniczką, a nie zajmuje nawet jednego miejsca.

środa, 13 lutego 2008
Dlaczego Strida

O, Amsterdam
Originally uploaded by siwa

30 grudnia zerwałam więzadła w kolanie. Trzy (w optymistycznym wariancie dwa) z czterech możliwych. Spektakularnie wykotłowałam na nartach, za wolno jechałam, zagapiłam się i resztę Czantorii pokonałam w toboganie wieziona jak zwierzę przez sympatycznych GOPRowców.
Spędziłam miesiąc w usztywnieniu, w perspektywie mam łatanie więzadeł i oszczędzanie sie do czerwca. Jak dobrze pójdzie.
Przez miesiąc usztywnienia dowiedziałam się że: nienawidzę być unieruchomiona i nienawidzę się wolno poruszać.
Mój rodzinny poszukiwacz osobliwości wygrzebał z Youtubów Stridę.
Mając do wyboru: siedzenie i wzrost organów odpowiedzialnych za siedzenia i przyjaciół w Rotterdamie z lista autoryzowanych dilerów Stridy decyzja zapadła błyskawicznie, a planowany wyjazd na narty do Francji na zimowe ferie zamienił się w rowerowy wyjazd do Holandii.

Strida to dla mnie coś pomiędzy przedłużeniem nóg, a wózkiem inwalidzkim. Wszystkim, którym dłuższe chodzenie sprawia trudność -- polecam.

Zwiedzanie
Strida doskonale zastępuje nogi, nie zastępuje tramwaju.
Zwiedzanie Amsterdamu w trzy osoby, z których dwie chodzą, a jedna jedzie jest całkiem komfortowe. W miejscach gdzie zagęszczenie społeczeństwa jest większe, można używać Stridy jak hulajnogi. Ma to dodatkowe zalety -- w Holandii jazda rowerem po chodniku jest zabroniona, a już na pewno w centrum zaćpanego Amsterdamu. Siedząc na Stridzie i odpychając się nogą wprowadziłam konną policję w stan pełnej konsternacji. Nie mogli sie zdecydować czy jadę rowerem czy nie.
wtorek, 12 lutego 2008
Dzisiaj

Strida
Originally uploaded by siwa

... a właściwie astronomicznie wczoraj stałam się pierwszą, udokumentowaną, polską posiadaczką Stridy. Jest srebrna, śliczna, malutka i lekka.

sobota, 09 lutego 2008
Jeżeli dziś sobota...
... to jesteśmy w Holandii. Kocham ten kraj za ścieżki rowerowe, oświetlone autostrady i brak zasłon w oknach. Nie kocham za sklepy przykładnie pozamykane w weekendy. Moja Strida poczeka na mnie do poniedziałku.
piątek, 08 lutego 2008
Po co Strida?
czwartek, 07 lutego 2008
Pierwsze ustalenia
Dear mrs Anna-Maria,
The Strida's are always available in our shop.
The price is 498,00 euro included tax.
I hope to see in our shop in 2 to 3 weeks.
With regards,
Ben van den Berg

Odpisał sklep w Rotterdamie na mojego rozpaczliwego maila, że muszę i jestem bardzo zdesperowana.
Dzisiaj nerwowo dopytuje mailem, czy można płacić kartą.
wtorek, 05 lutego 2008
Strida wygląda tak:
| < Luty 2010 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
Zakładki:
www.flickr.com